| Forum Miłośników Polskich Dostawczaków https://www.forum.polskiedostawczaki.pl/ |
|
| Regeneracja wypłowiałych i porysowanych plastików https://www.forum.polskiedostawczaki.pl/viewtopic.php?f=12&t=2465 |
Strona 1 z 1 |
| Autor: | zmstr [ 01 maja 2014, 07:34 ] |
| Tytuł: | Re: Regeneracja wypłowiałych i porysowanych plastików |
Niektórzy magicy niszczyli sobie tapicerki skórzane wmasowując nivea, plastików raczej nie zniszczy ale jak się to zachowa po jakimś czasie i czy nie porobi plam nie wiem ale wiem, żeby Ci to odradzić Stary dobry sposób - filmik nawet jest: https://www.youtube.com/watch?v=Q-dtbBzky-s#t=21 A jeśli chodzi o środki to najlepiej traktować to jakimiś fajnymi dressingami. Ja używam osobiście albo Autoglym Bumper & Trim Gel albo Surf City Garage Black Max, które świetnie dają radę, a przetestowałem sporo z racji sprzedawania profesjonalnej chemii motoryzacyjnej |
|
| Autor: | Historyk1985 [ 01 maja 2014, 22:39 ] |
| Tytuł: | Re: Regeneracja wypłowiałych i porysowanych plastików |
Fakt, że jest multum kosmetyków do samochodów, ale ile one kosztują. Gdybym chciał wypicować sobie auto tak w "pełnym wymiarze", to musiał bym chyba drugie tyle wpompować w kosmetyki, co sam wóz jest warty Co do nivei na hełmach, to jest to sprawdzone i od wielu wielu lat nie było żadnych zmian we właściwościach farby, którą posmarowano niveą - to jest sprawdzone. Co do plastików, to zobaczymy. I tak chciałem to pomalować farbą modelarską PACTRA A 46 - idealnie nadaje się do malowania plastików na czarny matt. Co do tapicerki samochodowej, to zgadzam się z Tobą w 100% - tutaj NIE WARTO bawić się w kremy, płyny do naczyń itp itd. Do tego są odpowiednie środki i tyle. Inaczej się narobi szkód i to poważnych szkód. Najlepszym według mnie sposobem zachowania "świeżości" tapicerki na siedzeniach są dobre pokrowce na siedzenia, które od czasu do czasu się najzwyczajniej wypierze i tyle... Jeszcze co do plastików, to regenerowałem kierownicę w Nysie. Plastiki były popękane i wypłowiałe. Ubytki zalałem klejem Distal. Później wszystko pomalowałem czarną Pactrą A 46 i kierownica była, jak nowa. Jak jest z trwałością - czas pokaże. Choć przyznam, że PACTRA raczej dobrze się trzyma różnych "nietypowych" powierzchni. Tutaj w obudowie reflektora jest takie nacięcie od kątówki - to też chcę zalać Distalem, a później zamalować na czarno. Tym reflektorom nic już chyba nie zaszkodzi - obudowy mają 0,5 cm grubości i są z plastiku. Dla porównania powiem, że obudowy lamp w zderzaku tylnym od "Malucha" mają często grubość obudowy pilota do telewizora. Wystarczy więc, że trafi je kamień... i po reflektorze. Tutaj te reflektory z Ursusa są jak z piosenki "Co nas nie zabije to nas wzmocni" Podobnie jest z reflektorami halogenowymi WESSEM - tymi prostokątnymi znanymi powszechnie z Polonezów czy Autosanów H9 21. Obudowy ich są z równie mocnego plastiku. Z tym, że mam tyle dobrych obudów do nich, że nie chce mi się zbytnio bawić w ich regenerację. Jeśli znajdę WESSEM-a z dobrym środkiem i kiepską obudową, to środek przełożę do lepszej obudowy, a starą wywalę |
|
| Strona 1 z 1 | Strefa czasowa UTC+1godz. |
| Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group https://www.phpbb.com/ |
|