| Forum Miłośników Polskich Dostawczaków https://www.forum.polskiedostawczaki.pl/ |
|
| Koszty lakierowania https://www.forum.polskiedostawczaki.pl/viewtopic.php?f=12&t=2623 |
Strona 1 z 2 |
| Autor: | Tomasz [ 27 listopada 2014, 19:19 ] |
| Tytuł: | Koszty lakierowania |
Witam serdecznie Moja Nysa Wyjechała już od blacharza i obecnie szukam lakiernika. W Nysce zostały wymienione kompletnie wszystkie blachy od pasa w dół. Rozmawiałem już z wieloma lakiernikami jednak każdy zawołał inna cenę ,ale też każdy podaje cenę min 5tys w górę. Mam więc Pytanie do tych co lakierowali całe auto jakie były tego koszta 5 tys to dużo czy mało proszę o waszą opinię. Pozdrawiam. |
|
| Autor: | Dziwny Mag [ 27 listopada 2014, 19:27 ] |
| Tytuł: | Re: Koszty lakierowania |
Jeśli mowa o uczciwej robocie, to same materiały i lakier to okolice 2 tyś (i to tańszy lakier)... albo i lepiej. |
|
| Autor: | Tomasz [ 27 listopada 2014, 20:31 ] |
| Tytuł: | Re: Koszty lakierowania |
Dzięki za szybką odpowiedź ,a powiedz mi jeszcze z robocizną całość ile u Ciebie wyszła ? |
|
| Autor: | Marian [ 27 listopada 2014, 21:00 ] |
| Tytuł: | Re: Koszty lakierowania |
Powiem ci tak, możesz kupić baaardzo tani lakier przemysłowy, przeznaczony np do tramwajów i wyniesie Cię to ok. 500zł za lakier na samochód, zakładając malowanie tylko z zewnątrz. Do tego dochodzi koszt podkładków, szpachlówek, benzyna do odtłuszczania, nitro do czyszczenia pistoletu no i oczywiście robocizna lakiernika. A pomalować cały samochód to nie jest 5 minut. Pytanie jeszcze, w jakim stanie wyjśćiowym jest Nysa, czy jest już poszpachlowana, zapodkładowana, zmatowiona i prosto pod lakier, czy lakiernik musi jeszcze "gołą blachę" przygotować, tzn poszpachlować tu i ówdzie, zapodkłądować raz, drugi, trzeci, poszlifować i dopiero lakier... Wtedy koszty roboty się zwiększają na pewno.. |
|
| Autor: | stasiu [ 27 listopada 2014, 21:59 ] |
| Tytuł: | Re: Koszty lakierowania |
kumpel nie dawno malował VW T3 więc wielkość podobna na materiały wydał niecałe 800 zł (lakier metalic) , lakiernik mu prysnął za 200 zł , wszystko przygotowywał sam , czyli szpachlowanie , matowienie , rozbieranie , obklejanie ,odtłuszczanie itp . |
|
| Autor: | Dziwny Mag [ 27 listopada 2014, 23:35 ] |
| Tytuł: | Re: Koszty lakierowania |
I tu jest właśnie myk - przygotowanie. Samo "pryśnięcie" to nikły ułamek czasu, jaki zajmuje przygotowanie. Materiały też można kupić w dość różnych cenach. Sam papier do ewentualnego maskowania - można użyc gazet, a można dedykowany woskowany (żeby nie prószył @Tomasz - 5 tyś za Nyskę może być zwyczajną, dobrą ceną, może byc wysoką, a może być niską... Raczej istotne jest to, żebyś ty dogadał się z lakiernikiem na satysfakcjonujące was obu warunki - ale to ty określasz, jaki ma być efekt końcowy i jaka jego trwałość (ewentualnie jaki budżet) - a od tego zależy cała reszta. Przykłady, jakie znam z ostatniego roku, to: Warszawa, oddawana do warsztatu lakierniczego, zmontowana, dopasowana, w podkładzie epoksydowym - odbierana z zakonserwowanym podwoziem i w kolorze - w Poznaniu, 12-15 tyś / w każdym przypadku po kilku miesiącach wyszły jakieś niedoróbki w przygotowaniu powierzchni, rysy na lakierze a nawet pekająca szpachla / w każdym przypadku klient przy odbiorze usłyszal "więcej niech Pan z takim autem do mnie nie przyjeżdża" Syrenka, zmontowana, dopasowana, z pomalowanym wnętrzem i gotowym spodem, oddana do warsztatu w podkładzie na wyszpachlowanie i położenie lakieru. Miasto poniżej 100 tyś mieszkańców, dość liczne w warsztaty; właściciel autka aktywnie pomagał w pracach - 3,6 tyś. - super robota, śliczny efekt. Polonez 1, małe miasto, oddany do warsztatu w starym lakierze, rozmontowany, bez rdzy - warsztat robił przygotowanie i położenie lakieru - 2,5tyś "po znajomośic", prawie 3 lata temu, wiele nidoszpachlowanych albo nidoszlifowanych miejsc, wszystkie zakamarki do poprawki. Polonez 2, Ostrów Wielkopolski, lakierowany (w drodze wyjątku, nie zajmują się lakierowaniem normalnie) przez ten sam warsztat, który robił w nim blacharkę; pełna zmiana koloru, przy czym elementy były w 5 różnych, innych niż nowy, kolorach; malowane także nadkola i całe wnętrze - 3tyś, dobra robota, ale dla warsztatu okazało się to bez zarobku. Pytanie "na sucho" w kilku lakierniach, o Poloneza, całkowicie rozmontowany, w podkładzie lub starym lakierze "ile mniej więcej by kosztowało lakierowanie" - jeśli już ktoś chciał rozmawiać, to od 4,5 tyś wzwyż. Trzeba tez pamietać, że warsztat działający oficjalnie raczej nie przebije stawką fuchy po godzinach czy działalności garażowej Tyle mogę podać przykładów z praktyki. |
|
| Autor: | stasiu [ 28 listopada 2014, 23:41 ] |
| Tytuł: | Re: Koszty lakierowania |
co nie oznacza że im drożej tym lepiej |
|
| Autor: | Drewniany [ 29 listopada 2014, 07:59 ] |
| Tytuł: | Re: Koszty lakierowania |
stasiu pisze: co nie oznacza że im drożej tym lepiej Zazwyczaj im drożej tym ładniej. Ale ... ładniej nie oznacza to, że trwalej - a chyba większości z Nas o to chodzi, żeby poprzez lakierowanie pozbyć się na jak najdłuższy czas rudej z samochodu. Dlatego też z uporem maniaka szlifuję swoję umiejętności blacharsko-lakiernicze. A, że czas nie pozwala na pełne oddanie się zajęciu to później trwa 5 lat remont Syreny... ale mi się nie śpieszy Jednak powiem szczerze, jeżeli miałby gdzieś w okolicy doświadczonego lakiernika, który zechciałby na sam koniec "zabawy" (po odrdzewieniu, wyczyszczeniu, połataniu blach) tylko polakierować za rozsądne pieniądze to nie zastanawiałbym się ani chwili. I to uważam za optymalne rozwiązanie: - samodzielnie (lub pod osobistym i ciągłym nadzorem) oczyszczenie i przygotowanie pod lakierowanie (pewność co do przygotowania powierzchni - usunięcia rdzy, odtłuszczenia) - lakierowanie przez doświadczonego lakiernika (ładniejszy efekt końcowy bez konieczności spędzania godzin na poprawkach wad lakierniczych - zacieków, niedolań itp.) |
|
| Autor: | Dziwny Mag [ 29 listopada 2014, 11:58 ] |
| Tytuł: | Re: Koszty lakierowania |
I takie podejście to też jest sposób. Generalnie - kto sma robił, oczyszczał elementy, podkładował, skrobal czym się dało wszelkie zakamarki w pozycjach z jogi Oczywiście nie ma reguły, że jak drogo, to dobrze - ludzie są, jacy są, wśród prowadzących warsztaty też bywają cwaniacy. Te przykłady, które przytoczyłem wcześniej - bardzo dobra robota i bez zastrzeżeń po czasie, to Syrenka i Polonez 2. Syrenka robiona w warsztacie od kilkunastu lat robiącym tylko zabytkowe auta, Polonez 2 robiony przez ekipę, ktora prywatnie jets miłośnikami zabytków i też już parę (bardziej) wiekowych wozów dla siebie zrobiła. Pozostałe, to byli "dobrzy lakiernicy", warsztaty z przyzwoitą renomą - ale nie robili wcześniej nic zabytkowego - i nie chcieli kolejny raz I to, co poruszył Drewniany - prawie kazdemu miłosnikowi zabytkowego autka zależy na "wiecznej" trwałości efektu pracy - a tego nie da się zrobić w żaden sposób na skróty. NIgdzie. Zawsze każdą czynność trzeba wykonać "do końca dobrze". Jak jest chwila slabości, przerwa, ale wrócić do pracy od nowa, z poprzeczką jakości na maksimum A jak przygotowanie potrafi wyglądać czasowo... Nyska 522 towos, kompletna - rozbiórka nadwozia do stanu surowego i usunięcie (opalarką) całego lakieru z zewnątrz (tylko!) i raptem kilka obspawanych newralgicznych miejsc (ale tylko lepsze pochwytanie tego, co już było, jeszcze bez żadnej naprawy jako takiej) już dobiło do 160 godzin. A do pełnego wyczyszczenia blach pod lakier jeszcze daleko. A usunięcie rdzy z profili szkieletu...? A konserwacja? No ale chyba warto |
|
| Autor: | Tomasz [ 29 listopada 2014, 13:05 ] |
| Tytuł: | Re: Koszty lakierowania |
Widzę że ile osób tyle opinii. Po części z każdą się zgadzam ,jednak podjąłem już decyzję. Nyska spędziła niecały miesiąc u blacharza który wymienił wszystkie blachy od szyb w dół na nowe. W tym czasie szukałem dla niej lakiernika który podejmie się przygotowania do lakierowania ,zabezpieczenia i lakierowania więc masa pracy. Było wielu którzy oglądali albo przez telefon podali zaporową cenę na odczepnego ,ale znalazł się jeden lakiernik który zgodził się ją zrobić . Powiedziałem mu że zależy mi na jak najwyższej jakości więc będzie podkład z wysokiej półki lakier zabezpieczony clarem itp Dziś Nyska stoi już u niego a od poniedziałku zacznie ją szykować. Powiedzcie Mi jeszcze czy stosujecie w swoich odrestaurowanych już Nysach ocieplacz na maskę ? Słyszałem wiele opinii że to rysuje lakier że po jednej zimie jest do wywalenia itp ? razem z Nysą dostałem taki łady nowy ocieplacz ale po polakierowaniu będę bał się go zakładać. Jakie Wy macie z tym doświadczenie ? |
|
| Autor: | Robert_S [ 29 listopada 2014, 17:10 ] |
| Tytuł: | Re: Koszty lakierowania |
kawałki gumy od środka na trytkę do kratki wlotu powietrza - robią robotę jak trzeba |
|
| Autor: | Robo [ 29 listopada 2014, 22:10 ] |
| Tytuł: | Re: Koszty lakierowania |
Ocieplacz zakadaj tylko jak konieczne jest to- duży mróz. mam duże doświadczenie w ocieplaniu tym ustrojstwem, ponieważ z racji charakteru mojej nyski jest ona często przeze mnie używana w zimie (chodzi o działania MO z okresu stanu wojennego-jakieś inscenizacje, pokazy, pogadanik...)Daje bardzo dużo-to rewelacyjny wynalazek, tylko pamiętaj o bardzo ważnych zasadach jakie musisz spełnić mając kożuszek. Po deszczu czy jak jest mokry to zdejmij i wysusz, bo wilgoć się długo w ocieplaczu trzyma. No i jak się piach dostanie to porysuje lakier, więc trzeba ocieplacz trzymać w jak najczystszym stanie. Po każdym użyciu więc wysuszyć, wytrzepać i odkurzyć go trzeba. Jest tylko problem jak masz plastikowe nadkola jak ja-nie można tych metalowych pasków zagiąć za błotniki przy kołach i nie mam jeszcze na to patentu. |
|
| Autor: | KRAK-76-LYSY [ 12 listopada 2015, 00:46 ] |
| Tytuł: | Re: Koszty lakierowania KOSZT KRAK |
szukam lakiernika z małopolski dla mojego żuczka ktoś coś wie,kogoś zna? |
|
| Autor: | AudioBas [ 12 listopada 2015, 01:10 ] |
| Tytuł: | Re: Koszty lakierowania |
Profesjonalny lakiernik krzyknie 2-5 tysięcy za kompleksowe malowanie razem z przygotowaniem... |
|
| Autor: | Dziwny Mag [ 12 listopada 2015, 01:35 ] |
| Tytuł: | Re: Koszty lakierowania |
Krak - zagadaj do tej ekipy https://www.facebook.com/Wynajem-Samoch ... 794975767/ - jeśli sami akurat by nie mogli, to na pewno i tak pomogą. |
|
| Strona 1 z 2 | Strefa czasowa UTC+1godz. |
| Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group https://www.phpbb.com/ |
|