Forum Miłośników Polskich Dostawczaków
https://www.forum.polskiedostawczaki.pl/

Podsufitka - Żuk
https://www.forum.polskiedostawczaki.pl/viewtopic.php?f=12&t=2941
Strona 1 z 1

Autor:  zokolic [ 24 września 2015, 14:07 ]
Tytuł:  Podsufitka - Żuk

Wyklejałem matami bitumicznymi dach w kabinie, oraz na pace. Podsufitka wisiała jak flaga na maszcie. Opada, wszelkie próby usztywnienia i przycementowania do dachu kończą się fiaskiem. Jak to cholerstwo przycisnąć do dachu ?

Podobno z giętkiej blachy wkładało się trzy profile na półkole.
Szary na szarym nie wygląda źle, jak waszym zdaniem, co powinienem był zrobić ?

Autor:  Marian [ 24 września 2015, 22:11 ]
Tytuł:  Re: Podsufitka - Żuk

Bierzesz podsufitkę, odpinasz dermę, mierzysz wymiar oryginalnej dykty, jedziesz do Praktikera/Castoramy/Stolarza, docinają Ci na wymiar dyktę, w której wycinasz jeszcze otwory pod oświetlenie, obijasz skajem, który uprzednio odpiąłeś.
Teraz proces wkładania. Jest mega upierdliwy i przy źle dociętej dykcie będzie kupa, ale:
wkładasz podsufitkę do samochodu, składasz ją w "U", po czym brzegi "U" zahaczasz o wewnętrzne rynienki, w których ma docelowo się osadzić. Po czym w dwie lub trzy osoby dół "U" plecami, rękami, nogami, tak, żeby nie zrobić dziury w dykcie wypychacie w górę, aż odskoczy w odwrócone "U" ułożone pod samym dachem.
Trzeba do tego użyć dużej siły. U nas dopiero 5 docięta dykta udała się wsadzić, na 3 poprzednich źle to robiliśmy, czwartą ucięliśmy za krótką i opadała, a piąta weszła. Moment, kiedy wydaje Ci się, że płyta pęknie jest przełomowy. Jeśli jest dobrze wkładana i dobrze docięta, to nie pęknie, tylko zaskoczy. Jeśli jest za duża, to pęknie.

Pozdroo z tym wkładaniem :) Kupuj już skrzynkę złocistego napoju i skrzyknij znajomych na weekend, będzie zabawa :D

Autor:  zokolic [ 25 września 2015, 07:30 ]
Tytuł:  Re: Podsufitka - Żuk

No jestem normalnie załamany. Maryś weź sobie wyobraź. Kierownica w dłoni i kręcisz na rondzie. Nikt nie chce puszczać... ruszam. JEB. Ciemno. Podsufitka na głowie. Dobrze że maty bitumiczne mam. :P

Autor:  buźka [ 25 września 2015, 08:47 ]
Tytuł:  Re: Podsufitka - Żuk

No i weź potem taką podsufitkę zdemontuj,skoro ciężko ją wcisnąć,to co dopiero wyjąć.Orginalna ładnie idzie do dołu,więc nie ma najmniejszego problemu.Na opadającą podsufitkę najlepszy sposób,to zamontowanie szyberdachu,który ładnie ją trzyma dociśniętą do dachu,polecam.Szyber można za parę groszy kupić.Z tyłu są wzmocnienia,więc tam można przykręcić i nie ma takiego problemu.

Autor:  zokolic [ 25 września 2015, 09:54 ]
Tytuł:  Re: Podsufitka - Żuk

Już ja ją zamontuje... :twisted:

Autor:  Marian [ 25 września 2015, 14:29 ]
Tytuł:  Re: Podsufitka - Żuk

Najlepszy patent to przerobić ją na taką rozpinaną na drutach, jak w cywilizowanej Nysie :D

Autor:  zokolic [ 25 września 2015, 14:59 ]
Tytuł:  Re: Podsufitka - Żuk

O tym myslałem, płaska blacha na duże u włożona pod materiał. - Trzyma jak cholera i łatwo ściągnąć.

Strona 1 z 1 Strefa czasowa UTC+1godz.
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
https://www.phpbb.com/