Smarkfon się zbił więc chwilowo bez fotki, ale dopieszczanie Kochanego Rumburaczka trwa

Dzisiaj zakupione:
1. nowa stacyjka bo na obecnej czasem nie podświetlały się kontrolki, a jak
zamieszało się kluczykiem to auto potrafiło zgasnąć. Stacyjka bardzo ładna, wszystko pięknie chodzi,
produkowana chyba przez jakiegoś myśliwego bo pisał "lasem", cena 125zł
2. czujnik ciśnienia oleju za bodajże 75zł, opisany cyrylicą czyli pewnie Gazelle, kupiony
ponieważ obecny świetnie pokazuje na zimnym oleju, ale po rozgrzaniu idzie na zero
i rusza dopiero przy około 3000 obrotów
3. czujnik temperatury cieczy bo ten w ogóle ma sezon wakacyjny
Wszystko kupione w cudownym poznańskim moto transie.