| Forum Miłośników Polskich Dostawczaków https://www.forum.polskiedostawczaki.pl/ |
|
| Tylne zawieszenie - diagnoza, regeneracja https://www.forum.polskiedostawczaki.pl/viewtopic.php?f=6&t=544 |
Strona 1 z 7 |
| Autor: | Juzef [ 24 czerwca 2008, 18:53 ] |
| Tytuł: | Tylne zawieszenie |
Witam Cóż, stwierdziłem, iż tylne zawieszenie chyba wymaga kontroli. Chodzi głównie o resory piórowe - totalnie pordzewiałe, jak i ich mocowania do ramy. Zdałoby się je wyjąć i przemaglować, ale pojawia się problem jak to konkretnie zrobić? Książka serwisowa mówi, co by podnieść pojazd za ramę aż się zluzuje całkiem zawieszenie koła, wsadzić coś między most a ramę i wtedy wyjmować resor. Taa, tylko że niespecjalnie zdaje się mam co tam wtyknąć. Niestety w dziejowej zawierusze zaginęły odpowiednie stojaki i radzę sobie zwykle z użyciem cegieł. Tylko czy aby to bezpieczne? Interesowałoby mnie jak się za to zabrać przy ograniczonym zapleczu: podnośnik, parę drewnianych klocków/30cm kawałek belki przekroju 10x10cm, cegły. Da radę się tym obejść, aby w międzyczasie wszystko na łeb nie spadło? A, tak btw: pióra resorów się maluje, przynajmniej od zewnątrz, czy tylko smaruje ile wlezie? Juzef |
|
| Autor: | nysanek [ 24 czerwca 2008, 19:04 ] |
| Tytuł: | |
resory jezeli kupujesz nowe to je sie rozbiera i smaruje kazde jedno pioro smarem grafitowym , niemaluje sie resorow |
|
| Autor: | Robo [ 24 czerwca 2008, 19:04 ] |
| Tytuł: | |
można przeleciec je po wierzchu zużytym olejem silnkowym co jakiś czas. Ja u siebie jeszcze nie zdejmowałem. Zwróć uwagę na mocowanie odbojów resorów-ja musiałem stare zgnite totalnie wycinać i dorabiałem nowe.... |
|
| Autor: | nysanek [ 24 czerwca 2008, 19:08 ] |
| Tytuł: | |
u niego napewno te gumy sa wybite , zreszta umnie tez po 6 latach i juz trzeba wymienic ostatnio widzialem , stare resory mozesz olejem jak robert napisal troche polac , jezeli bys nowe kupil to wtedy rozebrac resory i smarem grafitowym posmarowac piora , to bedzie dlugo smar sie trzymac. |
|
| Autor: | Juzef [ 24 czerwca 2008, 19:28 ] |
| Tytuł: | |
Hm, nowych raczej nie będzie, zdaje mi się, iż stare odrestauruję, jak się da. Generalnie okolica jest w porządku, znaczy odboje jak trzeba, tylko powinny być jakieś tuleje w miejscach mocowania końców resorów do ramy, no a kiepsko to wygląda, więc wewnątrz pewno niewiele z nich zostało. Zobaczę co się da. |
|
| Autor: | nysanek [ 24 czerwca 2008, 19:36 ] |
| Tytuł: | |
napewno kiepsko to wyglada po tylu latach uzytkowania , nowe gumy resorow to podstawa wymienic trzeba. |
|
| Autor: | Juzef [ 24 czerwca 2008, 21:24 ] |
| Tytuł: | |
Tja. Na razie udało mi się tyle, że postawiłem podnośnik na solidnym pniaku i w ten sposób dało radę podnieść za ramę jedną stronę tak, że koło wisiało luzem. Chamszczyzna, ale lepszych narzędzi jakoś ni ma. Tera by się zdało pod most co podłożyć i powinno wytrzymać jak resor się wyjmie. Z tego, co jeszcze zdążyłem obadać, to najciężej będzie chyba z wykręceniem tego, bez dwumetrowej wajchy nie ruszy. |
|
| Autor: | nysanek [ 24 czerwca 2008, 22:20 ] |
| Tytuł: | |
kurcze ty to normalnie wykanczasz czlowieka chlopie ja pier... |
|
| Autor: | Juzef [ 25 czerwca 2008, 07:42 ] |
| Tytuł: | |
Ależ ja dla jaj tu nic nie robię, ani aby ludziom na nerwy działać. Chyba jasne, że jakbym miał stosowny sprzęt, to bym go po prostu użył. A że nie mam, a akurat jest klocek średnicy pół metra, to wydaje się, że dwie tony spokojnie wytrzyma. Podobnie musiałem już parę razy robić, bo oryginalny podnośnik od pojazdu się schrzanił parę lat temu, a nowy jest jakiś taki i ciut za krótki czasem. Wiem, zaraz będzie: można kupić. Niby można, ale ja bardziej ufam drewnianej belce niż sprzętom z hipermarketu. Że się co zjebie... no, nigdy wykluczyć nie można, ale też nie wygląda to tak o, że idę i robię na pałę, choć może się tak wydawać. Jak nie jestem czego pewien, to wolę nie ruszać. Także ino bez nerwacyj... |
|
| Autor: | nysanek [ 25 czerwca 2008, 18:39 ] |
| Tytuł: | |
a widziales w warsztacie kiedys kobylke z drewna |
|
| Autor: | Robo [ 26 czerwca 2008, 17:54 ] |
| Tytuł: | |
wyluzujta-moja też na pniakach stała..... |
|
| Autor: | Juzef [ 26 czerwca 2008, 18:43 ] |
| Tytuł: | |
No mówię, że grunt to skuteczność. Jak widzę hipermarketowe konstrukcje, to tego bym sie dopiero bał. Nie mówiąc o spawanym własnoręcznie. A klocek na pewno się nie rozwali, na takiego nie wygląda. Zwłaszcza, jak podstawię trzy. Muszę jeszcze obadać, ale lepszej metody w chałupie chyba nie znajdę. |
|
| Autor: | Dziwny Mag [ 27 czerwca 2008, 00:37 ] |
| Tytuł: | |
A na podsumowanie nysanek pisze:
I już |
|
| Autor: | nysanek [ 27 czerwca 2008, 18:17 ] |
| Tytuł: | |
ten klocek tylko w razie czego jak by lewarek níetrzymal , obok to niebieskie to jest lewarek |
|
| Autor: | Juzef [ 10 listopada 2008, 21:40 ] |
| Tytuł: | |
Temat trochę odgrzeję, by spytać, czym malować tylny most? Na razie jest nieciekawy, jak zresztą całość, co widać na obrazku załączonym. Pod błotem wykryłem dwie warstwy farby: jakiś czerwony podkład i czarna z wierzchu, na tym błoto. Może to jeszcze fabryczne malowanie, nie wiem, ale miejscami odłazi. Pytanie jest, czym powinno się prawidłowo most pomalować? Skądś mam przeczucie, że nie Bitexem, czy więc może być najzwyklejsza farba, a może są specjalniejsze do takich elementów? Jak już resory się rozgrzebie, to będzie okazja się pobawić, więc trzeba porządnie zrobić. |
|
| Strona 1 z 7 | Strefa czasowa UTC+1godz. |
| Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group https://www.phpbb.com/ |
|