Witam i oficjalnie gratuluję zakupu i cieszę się, że kolejna erka zostanie uratowana. Z informacji które posiadam , to łącznie są 4 sztuki. Dwie ma Muzeum Ratownictwa z Krakowa/ Niepołomic, jedna jest u mnie no i czwarta u kolegi

Mam nadzieję, że gdzieś jeszcze uchowała się taka zabudowa ,ale póki co nie wypłynęła w bezmiarach internetu.
Co do kilku pytań, które się tu pojawiły to w zasadzie malowanie było jednakowe. Czasem występował napis reanimacja na przodzie. Różnice jak sądzę dotyczyły wyposażenia. Niewiele jest zdjęć archiwalnych, właściwie należy bazować na wspomnieniach kierowców, lekarzy i informacjach forumowych.
Krakowska Nysa jest najlepiej pod w tym względem wyposażona, ale nie ukrywam, że została przekazana ze stacji pogotowia , gdzie służyła do końca i dodatkowo doposażona w brakujące elementy z drugiej Erki. Moja jeśli faktycznie jeździła tylko w zakładowej służbie zdrowia, to mogła nie mieć pełnego wyposażenia, choć i tak uważam, że udało się ją w miarę dokładnie skompletować i co najważniejsze odtworzyć jej pierwotne wyposażenie - łącznie z kogutami.
Na jej temat trochę więcej opowiedziałem
tutajŻyczę powodzenia w odbudowie i jakby pojawiały się jakieś pytanie to chętnie pomogę.