Strucelsw pisze:
stuki w górze, to własnie od słabego ciśnienia-najwyżej, więc najtrudniej nasmarować. nie masz przypadkiem filtra oleju filtron? znajomemu tak się zawór anti drain w nim zaciął, że cisnienie nabijało pół minuty. zmieniłem olej i filtr i pomogło. moze być zacięty zawór by-pass o którym pisał Phinek-jest albo w filtrze albo w pompie albo ten przelewowy ograniczajacy ciśnienie na zimnym motorze. przy byle jakich filtrach każda wersja możliwa.
Stuki na bank to efekt braku wyregulowania zaworów, tak uważam.
Filtr mam filtron, ten pieprzony bubel. Coś musi być na rzeczy z tym filtrem.
Ciekawa sprawa, otóż. Auto po trasie 60 km miało fatalne ciśnienie w trasie. Zgaszony postał z jakieś 15 minut - ciśnienie grubo ponad ,02 MPa.
Mój ojciec też coś napomniał o tym filtrze i zaworkach. Sam silnik na sucho nie idzie. Olej nie ma nawet 3000 tysięcy. Wyprułem się z gotówki, ale jak tylko bozia finansowa da, zmieniam olej i filtr. Sędziszów, tak? Zobaczymy co mu tam wyjdzie.
Jakie ciśnienie na jałowym?
zbiegusek pisze:
A nie przyspieszyłeś zanadto wtrysku? Bo coś mi się kojarzy, że brałeś udział w dyskusji o wpływie kręcenia pompą wtryskową na moc, trwałość i spalanie silnika? Hę?

Zgadza się, brałem udział w tej dyskusji. Po tej rozmowie wróciłem, do cechów fabrycznych.
Tak szczerze? Zaczynam się zastanawiać, czy to faktycznie 15w40 było. Mi to wygląda na 10w40. Z bańki jak woda się leje. Może kiepski olej, co?
Wybaczcie te dywagacje.